Planowanie kadrowe oparte na umiejętnościach: wysokie ambicje, ale słaba mobilność talentów
Kolejnym trendem w planowaniu kadrowym jest ciągłe przesuwanie akcentu z liczby pracowników i stanowisk na kompetencje i umiejętności. Znaczna część firm w Europie (43,3%) opiera swoje planowanie kadrowe na połączeniu umiejętności i stanowisk: 27,1% skupia się na umiejętnościach i zadaniach, a 23% na stanowiskach.
Dane te wskazują na pewną dynamikę, jednak eksperci tacy jak Laurijssen twierdzą, że firmy mogą wyolbrzymiać swoje postępy. Niektóre organizacje mogą interpretować planowanie oparte na kompetencjach w sposób bardziej ogólny lub pozwalać, by ich aspiracje wpływały na odpowiedzi udzielane w ankietach badawczych.
„W ciągu ostatnich kilku lat pojawiło się wiele komunikatów działów HR z różnych firm na temat organizacji opartej na kompetencjach” – mówi Laurijssen - „więc zapewne ma to wpływ na wyniki”.
Dane z badania Pulse potwierdzają przepaść między wizjami a rzeczywistymi wdrożeniami. Ponad połowa organizacji (55,3%) twierdzi, że przestawia planowanie kadrowe z orientacji na stanowiska na orientację na umiejętności, jednak w praktyce pracownicy widzą to inaczej.
● 46% pracowników uważa, że ich umiejętności są w pełni wykorzystywane na ich obecnym stanowisku.
● 40,7% pracowników widzi możliwości rozwoju lub zmiany stanowiska w organizacji, gdyby tego chcieli.
● 34% pracowników twierdzi, że ich organizacja ułatwia poszukiwanie wewnętrznych ofert pracy, stanowisk lub projektów, które odpowiadają ich umiejętnościom i zainteresowaniom.
Dane te mówią nieco więcej o mobilności wewnętrznej w ramach zespołów i między firmami, ale pokazują, że znaczna część organizacji nie wykorzystuje w pełni umiejętności, które już posiada w swoich zasobach kadrowych.
Sztuczna inteligencja a planowanie kadrowe: automatyzacja zmienia dotychczasowe podejście, ale ludzka ocena sytuacji wciąż jest niezbędna
Na razie wydaje się, że sztuczna inteligencja nie zastępuje całkowicie ludzkiej oceny w zakresie planowania zatrudnienia, jednak nie ma zgody co do idealnej równowagi między automatyzacją a udziałem człowieka.
● 26% organizacji uważa, że planowanie zatrudnienia powinno być w pełni zautomatyzowane;
● 39,2% dąży do równowagi między udziałem człowieka a wykorzystaniem technologii;
● 34,6% twierdzi, że planowanie zatrudnienia powinno być w całości zadaniem wykonywanym przez ludzi.
Chociaż organizacje mają zróżnicowane poglądy na temat wdrażania sztucznej inteligencji, jasne jest, że sztuczna inteligencja zwiększa zapotrzebowanie na lepsze planowanie, bardziej szczegółowe dane oraz większe wsparcie dla zespołów HR, których zadaniem jest dostosowanie miejsca pracy do automatyzacji na dużą skalę.
Co najważniejsze, czynnik ludzki pozostaje bardzo ważny. To z kolei stwarza nowe wyzwanie związane z wzajemnym uczeniem się ludzi i sztucznej inteligencji.
„Dotyczy to każdego rodzaju planowania” – mówi Laurijssen. „Jeśli planujecie w sposób czysto racjonalny, możecie napisać algorytm, który wszystko idealnie zaplanuje. Natomiast problem polega na tym, że ludzie są nie tylko racjonalni, ale także emocjonalni, i że z czasem sytuacja może się zmieniać”.
Trzy praktyczne kroki do poprawy strategii planowania zasobów pracy
Organizacje w Europie zgadzają się, że planowanie zasobów pracy jest kluczowym wyzwaniem, szczególnie w warunkach rosnącej presji związanej z kosztami oraz z technologiami. Problem polega na tym, że jest to zagadnienie bardzo szerokie. Od czego więc powinny zacząć zespoły HR?
Aby odpowiedzieć na te pytania i jednocześnie zareagować na związane z nimi aktualne trendy, kierownictwo i działy HR mogą podjąć trzy konkretne działania.
- Zaprojektować koszty tak, jakby nic się nie miało wydarzyć. Laurijssen sugeruje, aby najpierw oszacować koszty kadrowe oraz liczbę pracowników na najbliższe pięć lat, zakładając, że nie będzie się podejmować żadnych działań. Należy obliczyć te wartości na podstawie normalnego odpływu pracowników, odejść na emeryturę oraz średnią rotację kadr, a następnie ustalić, ilu pracowników pozostanie w firmie w ciągu pięciu lat oraz jaki będzie ich łączny koszt.
- Przeanalizować obecnych pracowników. Drugim krokiem jest dokładne przyjrzenie się obecnym pracownikom i ustalenie, czy są to pracownicy posiadający odpowiednie umiejętności na przyszłość.
- Zidentyfikować, czego jeszcze brakuje. Na koniec (lub przed rozpoczęciem poważnych działań związanych z planowaniem kadrowym) należy określić, jakie luki w umiejętnościach lub zadaniach trzeba jeszcze wypełnić. Po zidentyfikowaniu tych braków można określić działania, które należy podjąć w zakresie zatrudniania nowych osób, przekwalifikowania obecnego personelu, rozszerzenia elastycznej siły roboczej lub puli wykwalifikowanych pracowników oraz innych inicjatyw.
Wszystko to oznacza, że jeśli do tej pory nie zaczęli Państwo myśleć o strategicznym planowaniu kadr lub nadal postrzegają Państwo to jako zbiór niepowiązanych ze sobą zadań kadrowych, które trzeba po prostu odhaczyć, to właśnie nadszedł czas, aby wzmocnić dział kadr i potraktować planowanie kadr jako priorytet.
Potraktowanie tego jako priorytet będzie kluczowe, aby poradzić sobie z rosnącymi kosztami pracy, niedoborem wykwalifikowanych pracowników i ogromną presją na automatyzację pracy, a jednocześnie pokazać pracownikom, że ich umiejętności są potrzebne, a automatyzacja nie wyklucza ich z generowania rzeczywistej wartości.
Czy potrzebują Państwo pomocy w przekształceniu wniosków z planowania w konkretne działania dotyczące Państwa pracowników? Zapraszamy do bezpłatnego pobrania raportu HR & Payroll Pulse 2026 lub do skontaktowania się z nami w celu uzyskania spersonalizowanej porady.